Od niemal piętnastu lat podążam ścieżką jogi — nie tylko jako praktyki ruchowej, lecz przede wszystkim jako sposobu życia i rozwoju wewnętrznego Moja droga zaczęła się od Krija Jogi, która otworzyła mnie na głębsze rozumienie umysłu i energii. W kolejnych latach dużo czasu spędziłem na odosobnieniach, w ashramach i nad studiowaniem pism, odkrywając, że joga nie jest czymś, co się robi, ale czymś, czym się jest. Z czasem pojawiła się we mnie potrzeba, by dzielić się tą perspektywą z innymi. Ukończyłem kurs instruktorski RYT200 Hatha/Vinyasa w szkole 5 Elements oraz szkolenie Yin Jogi u Kassandry Reinhardt. W praktyce — własnej i prowadzonej — najważniejsze jest dla mnie połączenie świadomego ruchu, oddechu i uważności. Vinyasa wnosi płynność i skupienie, a Yin pozwala zatrzymać się, wsłuchać w ciało i uwolnić głębsze napięcia. Tworzę przestrzeń, w której każdy może praktykować we własnym rytmie, z akceptacją i bez porównywania się z innymi. W jodze najbardziej inspiruje mnie harmonijna współpraca ciała, umysłu i ducha. Gdy ciało mięknie, a oddech się uspokaja, odkrywamy, że spokój i radość nie zależą od niczego zewnętrznego — są naszym naturalnym stanem. Chciałbym, by osoby przychodzące na moje zajęcia mogły tego doświadczyć. Joga jest dla mnie codzienną praktyką obecności — w tym, jak oddychamy, jak myślimy i jak reagujemy na świat. Kiedy uczymy się być obecni w ciele, uczymy się też być obecni w życiu. Zapraszam do wspólnej praktyki — do zatrzymania, oddechu i spotkania ze sobą. Nie trzeba być elastycznym ani „dobrym w jodze”. Wystarczy otwartość. Reszta wydarzy się sama.